Zdjęcia mają to do siebie, że nie trzeba opisywać tego, co się dokładnie na nich znajduje - od tego jest wyobraźnia obserwatora. A jeżeli chodzi o te zdjęcia, mogę jedynie napisać, że "pochodzą" z chorwackiego parku narodowego z lata 2001 roku.
Niestety do czołowej szóstki się nie dostałem, ale za to dostałem się do gazety :P. Był to mój pierwszy styk z liceum, do którego miałem chodzić 4 lata, a także mój pierwszy styk, gdzie mogłem swoje się zobaczyć w gazecie. P.S. Jestem, rzecz jasna na zdjęciu, na pierwszym planie. Dalej widać moją przyszłą nauczycielkę, polonistkę, która uczyła mnie przez ostatnie trzy klata kariery miarkowskiej i przeprowadziła dzielnie przez maturę.
We Włoszech za swojego żywota byłem do tej pory dwa razy. Pierwszy raz w 2000 roku na obozie, drugim razem dwa lata później, można powiedzieć, przejazdem. I za pierwszym razem, jak i za drugim byłem w Padwie. Ale zdjęcia, którem umieszczam są z ostaniego roku XX wieku.