

We Włoszech za swojego żywota byłem do tej pory dwa razy. Pierwszy raz w 2000 roku na obozie, drugim razem dwa lata później, można powiedzieć, przejazdem. I za pierwszym razem, jak i za drugim byłem w Padwie. Ale zdjęcia, którem umieszczam są z ostaniego roku XX wieku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz