niedziela, kwietnia 23, 2006

9. Viva Barcelona




Kiedyś nie sympatyzowałem za tym klubem, a w szczególności wtedy, kiedy "odwiedziłem" jego stadion, w 2002 roku. Od ponad roku jednak moje kibicowanie Barcelonie staje się coraz głębsze i wyraźniejsze. Na pierwszym zdjęciu jestem ja (rzecz oczywista), tak trochę postawiony w cieniu, w cieniu wspaniałego stadionu-giganta, którym jest kolos barceloński.

8. Ciąg dalszy mazurskiego obozu



A oto trwalsze udokumentowanie, że byliśmy na obozie grupą najbardziej wyjątkową, którą łączyły specyficzne stosunki... Na fotkach: Soczek 17% i klasyka piwa - Carlsberg.

niedziela, kwietnia 02, 2006

7. Mazurska ekipa - lipiec'2003


Na Mazurach czas płynął leniwie. Atrakcji miejscowych było mało, można napisać, że ich wcale nie było. Bowiem wszędzie lasy, pola, zadupia, a młodzieży obozowej się nudziło. Ekipą byliśmy zgraną, mimo iż obóz trwał niespełna dwa tygodnie. Ostatniego dnia, pamiętam, usiedliśmy na balkonie w jednym z pokoi, wszyscy, i omawialiśmy nasz dekadencki żywot przy piwie oraz winie. Ekspresyjnymi chwilami był naszpikowany ówczesny okres w moim życiu, a w szczególności mazurskie czasy. Zdjęcie to umieszczone zostało w gazecie Elektrowni Łaziska ze względu na szanownego pana Eryka M. (także jest na zdjęciu), który darzył nas głębokim przejawem niesubordynowanej sympatii :P