niedziela, lipca 16, 2006

32. Kolejny skok do dumy Katalonii


I jak tu nie lubić Barcelony? Oto kolejne zdjęcia ukazujące ją od strony zabytkowej. Słynna katedra Gaudiego, budowana ponad 100 lat (budowa jeszcze nie została zakończona i nie wiadomo czy kiedykolwiek zostanie) oraz na drugim zdjęciu port, którego wielkość robi także niemałe wrażenie.

31. Dzika sesja

2001

2002

2005
Za każdym razem jak jestem w Szczyrku, fotografuję dzika wiszącego, bądż ostatnio leżącego w jednym sklepie z pamiątkami. Ciekawe co teraz porabia mój dzik...

30. Wodny świat



Park wodny we Włoszech przebija wszystkie dotychczasowe parki, w których byłem. W Riccione pomysłowość wodnego szaleństwa dosięgała zenitu. A w szczególności - patrząc na pierwsze i drugie zdjęcie, gdzie przy zjeżdżalni "V", kamikaze to pikuś.

29. Kreskówkowi ulubieńcy



Tom i Jerry należą do moich ulubionych kreskowych duetów, który jest znany na całym świecie. Ich historyjki są zaliczane do klasyki kina, czego dowodem jest sklasyfikowanie w 30 najlepszych filmach wszechczasów "Gazety Wyborczej".

niedziela, lipca 09, 2006

28. Widokówkowe krajobrazy



Skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że takie widoki z plaży i z balkonu nie podobają mi się. Pobudzają one wyobraźnię, a zarazem uspokajają serce skołatane codziennym biegiem wydarzeń. Rzecz jasna, takie widoki można zafundować sobie na Chorwacji, gdzie byłem 5 lat temu.

27. Kwiatuszkowo




Na moim blogu oczywiście nie mogło zabraknąć Kwiatuszka - mojej ukochanej Połóweczki. Pierwsze dwa zdjęcia pochodzą z okresu zimy'2004 - początku Naszej Miłości, a ostatnie z wiosny 2005 roku.

26. Powrót do korzeni



Pierwsze zdjęcie pochodzi z balu przebierańców, gdzie byłem przebrany za ufoka. Na zdjęciu dość dobrze wyszedłem, mimo iż dzień wcześniej wypiłem swój pierwszy alkohol w życiu (lampka szampana), po którym pół nocy heftowałem. A druga fotka pochodzi już z zakończenia przedszkolnego roku i rozpoczęło się szykowanie do szkoły.

25. Pożegnanie roku 2003




Sylwester z 2003 roku był najbardziej zwariowanym sylwestrem jaki do tej pory przeżyłem (przepiłem). Czwórka osiemnastolatków postanowiła w pełni wykorzystać czas przygody zmieszanej z alkoholem i wolną chatą.

środa, lipca 05, 2006

24. Twój świat w świecie

Singiel do mojego ulubionego utworu nigdy nie został wydany, więc okładkę musiałem stworzyć sobie sam. Owa okładka w każdym procencie odzwierciedla słowa utworu.

23. Debiuty


Oto zdjęcie, na którym uwidnione zostało moje pierwsze "starcie" o flaszkę z wujkiem. A pod nim mój pierwszy wypad nad morze, ale będąc bardziej szczegółowym, to nad Zalew Szczeciński w Trzebieży. Miałem wtedy niespełna osiem lat.

22. Nocny rycerz




Postać Batmana fascynuje mnie od dzieciństwa. Zbierałem komiksy o nim, obejrzałem wszystkie filmy. Ta postać wciąż mnie intryguje, ze względu na rozłożony portret psychologiczny Bruce'a Wayne'a. Poza tym, jest to jedyny ze superbohaterów, który nie ma nadzwyczajnych mocy.

21. Gdzie czas nie ma znaczenia



Spiazzi leży na północy Włoch, u podnóża Alp. Jest małym miasteczkiem o mistycznej atmosferze, gdzie zatrzymał się czas. Wspaniałe, nie do opisania widoki powodują, iż człowiek czuje się tam, jak na pływającej chmurze. Drugie zdjęcie ukazuje wspaniały kościół, którego jedną ze ścian jest skała.

wtorek, lipca 04, 2006

20. Hiszpania na wesoło




W Lloret de Mar nie tylko zwiedzało się zabytki, opalało się na plaży, czy chodziło na miasto…

niedziela, lipca 02, 2006

19. Szkolne podsumowania



Zdjęcie "8b" z radą pedagogiczną oraz zdjęcie trochę nie na poważnie miarkowskiej klasy maturalnej "4a" o profilu mat-fiz z wychowawczynią i nauczycielem matematyki.

18. The Rocket




Snooker wcale nudny nie jest. Snooker jest dla mnie bardziej dramatyczną grą niż piłka nożna. W snookerze wszystko zależy od jednostki, w każdej sekundzie pojedynku może zmienić się oblicze gry. Nie potrzeba mi dynamicznego sportu, abym mógł się emocjonować urokiem szybko zmieniających się wydarzeń na arenie. Moim faworytem od kilku dobrych lat jest Ronnie O'Sullivan - człowiek, który zapisał się w księdze rekordów Guinessa, grający z polotem, mający magię w swoim kiju bilardowym.

17. Przedszkolny czas



Czas w przedszkolu wspominam z zadumą. Były chwile, kiedy układało się klocki, śpewało wierszyki. Były także chwile, gdy kopało się kolegów albo nawet spuszczało im się manto. Przedszkole jak przedszkole - początek wychowania wtórnie-socjalnego...