

Skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że takie widoki z plaży i z balkonu nie podobają mi się. Pobudzają one wyobraźnię, a zarazem uspokajają serce skołatane codziennym biegiem wydarzeń. Rzecz jasna, takie widoki można zafundować sobie na Chorwacji, gdzie byłem 5 lat temu.







