


Rok temu po raz pierwszy wyjechałem na wakacje z moją ukochaną Połóweczką w góry, z dala od zgiełku, do Korbielowa. Mieścina mała, ale w sam raz nadająca się do wyciszenia oraz do nabrania świeżości, by wrócić silniejszym i pewniejszym do codziennego życia.